forum BIBLIOTEKARIUM
http://forum.bibliotekarium.pl/

Bóg nie umarł
http://forum.bibliotekarium.pl/viewtopic.php?f=70&t=166
Strona 3 z 3

Autor:  Damian907 [ 17 maja 2017, 21:31 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Looker pisze:
Starość i śmierć trudno uznac jednoznacznie za cierpienie.


Byłeś kiedyś w hospicjum?

Looker pisze:
A choroba... Jesteś pewny, że to człowiek nie ściąga jej na siebie. Jeśli nie trawisz argumentów duchowych, to chociażby przez niezdrowy styl życia!


Trawię argumenty duchowe. Ale pytam, po co Bóg stworzył choroby, po co białaczka, po co niepełnosprawność?

Autor:  Looker [ 17 maja 2017, 21:33 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Damian907 pisze:
Filozofię na studiach miałem i o bycie też coś było. Nie jestem jednak zwolennikiem filozofii zachodniej, więc nie muszę stosować się do jej dogmatów o bycie, dobru i złu.


Ale znać ją wypada! FILOZOFIĘ! Poza tym, jak ktoś pisze o dogmatach w filozofii, to od razu widać, że spał na wykładach!

Autor:  Looker [ 17 maja 2017, 21:36 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Damian907 pisze:
Looker pisze:
Starość i śmierć trudno uznac jednoznacznie za cierpienie.


Byłeś kiedyś w hospicjum?

Looker pisze:
A choroba... Jesteś pewny, że to człowiek nie ściąga jej na siebie. Jeśli nie trawisz argumentów duchowych, to chociażby przez niezdrowy styl życia!


Trawię argumenty duchowe. Ale pytam, po co Bóg stworzył choroby, po co białaczka, po co niepełnosprawność?


To w hospicjum są ludzie starzy - myślałem, że głownie chorzy! Obwiniasz Boga o śmierć i choroby i niepełnosprawność? A może to człowiek stworzył te cierpienia oddalając się od Boga. O tym pisano tutaj pytając, czy zło jest samoistne, czy jest brakiem dobra (brakiem, który mozna rozumieć jako odwrócenie się od wartości boskich).

Autor:  Damian907 [ 17 maja 2017, 23:41 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Looker pisze:
Poza tym, jak ktoś pisze o dogmatach w filozofii, to od razu widać, że spał na wykładach!


Teza że zło jest bytem to rodzaj dogmatu.

Autor:  Damian907 [ 17 maja 2017, 23:43 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Looker pisze:
A może to człowiek stworzył te cierpienia oddalając się od Boga. O tym pisano tutaj pytając, czy zło jest samoistne, czy jest brakiem dobra (brakiem, który mozna rozumieć jako odwrócenie się od wartości boskich).


Jak człowiek mógł stworzyć cierpienie oddalają się od boga, jeżeli wierzący i ateiści cierpią w podobny sposób.

Autor:  Looker [ 18 maja 2017, 06:47 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Damian907 pisze:
Looker pisze:
Poza tym, jak ktoś pisze o dogmatach w filozofii, to od razu widać, że spał na wykładach!


Teza że zło jest bytem to rodzaj dogmatu.


W takim razie teza, że Boga nie ma to również dogmat tylko ateistyczny! I nie pisz o negacji, bo o tym już było. W logice nie ma takich cudów!

Autor:  Looker [ 18 maja 2017, 06:59 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Damian907 pisze:
Looker pisze:
A może to człowiek stworzył te cierpienia oddalając się od Boga. O tym pisano tutaj pytając, czy zło jest samoistne, czy jest brakiem dobra (brakiem, który mozna rozumieć jako odwrócenie się od wartości boskich).


Jak człowiek mógł stworzyć cierpienie oddalają się od boga, jeżeli wierzący i ateiści cierpią w podobny sposób.


I oczywiście nie zakładasz w swoim logicznym umyśle, że wierzący może oddalić się od Boga? Wielu ludzi tylko deklaruje wiarę, a w życiu nie przestrzega elementarnej przyzwoitości. Są też ateiści, którzy żyją w sposób piiękny i godny. Ale są i tacy, którzy w życiu są zwykłymi świniami. Rzecz nie w deklaracjach tylko w sposobie życia.

Tyle w jednej sprawie.

Widzę też, ze twoja refleksja nad Bogiem i wiarą nie sięga do pewnych obszarów. Gdybyś na tych wykładach z filozofii uważał to znałbyś hipotezę pszczelarza, a nie wymachiwał tylko argumentami Dawkinsa \ Dawkins nie jest logikiem ani filozofem tylko zoologiem, etologiem, ewolucjonistą i publicystą * to da się zauważyć\. Otóż nawet dobro i zło nie są czymś, co da się zdefiniować w sposób ścisły.
Czy pszczelarz, który ma w pasiece dziesięć uli i w jednym z nich stwierdzi szerzącą się zaraźliwą chorobę... czy jeśli zdecyduje się spalić zarażony ul, aby uchronić dziewięć pozostałych uznamy go za potwora, czy za dobrego pszczelarza? Nie twierdzą, że tak jest. To tylko eksperyment myślowy, który ma pokazać, że nie wszystko jest takie proste i jednoznaczne!

Autor:  Damian907 [ 19 maja 2017, 19:13 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Looker pisze:
W takim razie teza, że Boga nie ma to również dogmat tylko ateistyczny!


Każdy sposób myślenia wymaga jakichś założeń, bez założeń nie ma rozumowania.

Autor:  Damian907 [ 19 maja 2017, 19:16 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Looker pisze:
Widzę też, ze twoja refleksja nad Bogiem i wiarą nie sięga do pewnych obszarów. Gdybyś na tych wykładach z filozofii uważał to znałbyś hipotezę pszczelarza, a nie wymachiwał tylko argumentami Dawkinsa \ Dawkins nie jest logikiem ani filozofem tylko zoologiem, etologiem, ewolucjonistą i publicystą * to da się zauważyć\. Otóż nawet dobro i zło nie są czymś, co da się zdefiniować w sposób ścisły.
Czy pszczelarz, który ma w pasiece dziesięć uli i w jednym z nich stwierdzi szerzącą się zaraźliwą chorobę... czy jeśli zdecyduje się spalić zarażony ul, aby uchronić dziewięć pozostałych uznamy go za potwora, czy za dobrego pszczelarza? Nie twierdzą, że tak jest. To tylko eksperyment myślowy, który ma pokazać, że nie wszystko jest takie proste i jednoznaczne!


Gdyby bóg chrześcijański był takim dobrym pszczelarzem, to powstrzymałby Hitlera. W końcu ile znaczy jednostka w obliczu milionów?

Autor:  Looker [ 21 maja 2017, 10:51 ]
Tytuł:  Re: Bóg nie umarł

Damian907 pisze:
Looker pisze:
W takim razie teza, że Boga nie ma to również dogmat tylko ateistyczny!


Każdy sposób myślenia wymaga jakichś założeń, bez założeń nie ma rozumowania.
Damian907 pisze:
Looker pisze:
Widzę też, ze twoja refleksja nad Bogiem i wiarą nie sięga do pewnych obszarów. Gdybyś na tych wykładach z filozofii uważał to znałbyś hipotezę pszczelarza, a nie wymachiwał tylko argumentami Dawkinsa \ Dawkins nie jest logikiem ani filozofem tylko zoologiem, etologiem, ewolucjonistą i publicystą * to da się zauważyć\. Otóż nawet dobro i zło nie są czymś, co da się zdefiniować w sposób ścisły.
Czy pszczelarz, który ma w pasiece dziesięć uli i w jednym z nich stwierdzi szerzącą się zaraźliwą chorobę... czy jeśli zdecyduje się spalić zarażony ul, aby uchronić dziewięć pozostałych uznamy go za potwora, czy za dobrego pszczelarza? Nie twierdzą, że tak jest. To tylko eksperyment myślowy, który ma pokazać, że nie wszystko jest takie proste i jednoznaczne!


Gdyby bóg chrześcijański był takim dobrym pszczelarzem, to powstrzymałby Hitlera. W końcu ile znaczy jednostka w obliczu milionów?


Człowieku w jednej i w drugiej sprawie nic nie rozumiesz!!! Nie wiem jak możesz powoływać się we wcześniejszych postach na logikę, skoro nie stosujesz jej w życiu!
A z innej beczki... Informuję cię oficjalnie, że w klasycznej logice nie ma takiego prawa logicznego, które mówiłoby o tym, że negacji się nie udowadnia.
FAjnie jest jak spotyka się ateista z wierzącym i ten drugi mówi Bóg jest, a wtedy ateista neguje jego pogląd i tak jak Dawkins domaga się dowodu od wierzącego. Ale wyobraź sobie człowieka, który chce poznać świat i ateista ten świat mu opisuje. Mówi jak funkcjonuje, jak jest zorganizowany. Jego wywód można sprowadzić m.in. do tego, że nie ma żadnych sił wyższych. I w takiej sytuacji również powinien to umieć udowodnić. Albo przyznać, że jest to wyłącznie jego pogląd.
Rozumiem, że możesz uważać, że Boga nie ma. Ale to tylko twoje głębokie przekonanie. Nic więcej!!!

Strona 3 z 3 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/